Trzy dyscypliny, jeden proces dostawy.
To osobne zespoły, bo te dyscypliny naprawdę się różnią — i jedna organizacja, bo awarie, do których nas wzywają, mieszkają w szczelinach między dostawcami. Praca przechodzi przez granicę wewnętrznie, nie przez podwykonawstwo.
Duże systemy, architektura, rozwój na zamówienie, integracje, modernizacja starszych rozwiązań, DevOps i infrastruktura. Najstarsza dyscyplina w grupie i ta, która stoi za naszymi najdłużej trwającymi zleceniami — praca mierzona w latach, nie w sprintach.
- Aplikacje wewnętrzne i portale na zamówienie
- Integracja ERP, CRM i WMS
- Modernizacja i stopniowa wymiana legacy
- Chmura, DevOps i długoterminowe utrzymanie
Agenci AI i własne systemy LLM wdrożone na produkcję. Inżynierowie są wysunięci do przodu: siedzą z właścicielami procesów i patrzą, jak praca przebiega, zamiast budować ze specyfikacji, która była nieaktualna już w chwili pisania.
- Agenci na produkcji, z governance
- Ekstrakcja dokumentów i wyszukiwanie wiedzy
- Warstwy agentowe nad istniejącym ERP
- Pipeline'y danych i infrastruktura wyszukiwania
Warstwa interfejsu nad tym, co budują pozostałe dwa zespoły: ekrany, w których ludzie naprawdę pracują. Produkt i front-end, od MVP po coś, co wytrzyma prawdziwe użycie — a przy większych zleceniach pożycza moce z Enter Tech, zamiast udawać, że pięć osób zrobi wszystko.
- Aplikacje wewnętrzne i portale do codziennej pracy
- Ekrany nad agentem albo automatyzacją
- Praca produktowa od MVP po skalę
- Systemy projektowe i biblioteki komponentów
Trzy specjalizacje. Jeden zespół.
Software engineering, AI i warstwa produktowa pracują w jednym procesie dostawy. Niezależnie od tego, która z trzech specjalizacji wykona pracę, zlecenie ma jedną umowę, jedno kierownictwo dostawy i jedną ścieżkę eskalacji.
Stroną umowy jest AI Enter s.r.o., działająca jako EnterIT. Ta nazwa widnieje na ofercie, w umowie i na fakturze.
Stałe specjalizacje, nie sieć zbierana pod każdy projekt.
Software engineering, AI i agenci, produkt — obsadzone na stałe, nie zbierane pod każdy projekt.
To cały argument za zespołem tej wielkości zamiast większego. Dość duży, żeby utrzymać trzy dyscypliny na stałe; dość mały, żeby osoba odpowiedzialna za wasze zlecenie odbierała własny telefon.
Odezwijcie się →Bruntál i Praga, pracujemy z zespołami w całej Europie i w USA.
Discovery i pierwsze mapowanie procesu warto zrobić w jednym pomieszczeniu. Prawie wszystko po tym lepiej idzie asynchronicznie, z pisemnym statusem, który czeka, zanim zacznie się wasz dzień.
Wdrażasz na produkcję i potem to utrzymujesz — a to inna praca, i ta warta zachodu.
Otwarte role →